Są takie smaki, które od razu przenoszą gdzieś dalej — do ciepłych wieczorów, prostych stołów i dzielenia się jedzeniem. Babaganusz, czyli pasta z pieczonego bakłażana, to jedno z tych dań, które zachwycają prostotą, a jednocześnie mają w sobie coś wyjątkowego.
Sekret tkwi w bakłażanie – miękkim, lekko dymnym, niemal kremowym. Połączony z tahini, czosnkiem i cytryną tworzy pastę, która jest jednocześnie głęboka w smaku i niezwykle świeża. To idealny dip do chleba, warzyw albo po prostu coś, co stawiasz na środku stołu i każdy sięga po kolejną porcję.
To jeden z tych przepisów, które wyglądają niepozornie, a znikają jako pierwsze.
Składniki (2 porcje)
- 2 średnie bakłażany
- 2–3 łyżki tahini
- 1–2 ząbki czosnku
- sok z 1 cytryny
- 2–3 łyżki oliwy
- sól
- szczypta kuminu i kolendry
Do podania:
- pestki granatu
- mięta
- oliwa na wierzch
Przygotowanie:
- Upiecz bakłażany
Nakłuj je widelcem i piecz w 220°C przez ok. 35–45 minut, aż będą całkiem miękkie i lekko przypalone z zewnątrz.
(Możesz je też opalić na gazie dla bardziej dymnego smaku.)
- Wyjmij miąższ
Po ostudzeniu przekrój bakłażany i wybierz miękki środek łyżką.
Odsącz nadmiar płynu.
- Zmiksuj lub rozgnieć
Dodaj tahini, czosnek, cytrynę, oliwę, sól, kolendrę i kumin.
Zmiksuj na gładko albo rozgnieć widelcem, jeśli chcesz bardziej rustic.
- Podaj
Przełóż do miseczki, polej oliwą i posyp pestkami granatu oraz ziołami. Najlepszy z ciepłą pitą albo jako dip do warzyw.


